0
Twój koszyk

HISTORIA, KTÓRA ZACZĘŁA SIĘ OD DOTYKU

Fright.studio oficjalnie narodziło się w lipcu 2021 roku, ale jego korzenie sięgają znacznie wcześniej. Ceramikę zaczęłam poznawać już w 2019 roku — intuicyjnie, powoli, z ogromną potrzebą pracy rękami. Od samego początku był to proces oparty na doświadczeniu, a nie na perfekcji.

W 2020 roku znalazłam się w Pomorskim Inkubatorze Kultury. To był czas intensywnej pracy, planowania wystawy i budowania zaplecza twórczego. Wszystko zmierzało w bardzo konkretnym kierunku, aż nagle przyszła pandemia. Projekt PIK został rozwiązany, pracownia — zamknięta, a ja zostałam zmuszona do nagłego przedefiniowania tego, czym jest dla mnie miejsce pracy.

Tak przeniosłam twórczośc do domu.
I to właśnie tam — w mikrodomowej pracowni — do dziś powstaje cała ceramika fright.studio.

Od początku tworzyłam rzeczy minimalistyczne. Formy proste, oszczędne, pozbawione zbędnych dekoracji. Najważniejszy był (i nadal jest) dotyk. To on od zawsze był podstawowym zmysłem w mojej twórczości. Interesuje mnie struktura, faktura, napięcie między gładkim a chropowatym. Przedmioty, które chce się wziąć do ręki — zanim jeszcze się na nie spojrzy.

W międzyczasie pojawiły się także obrazy. Były ważnym etapem, zapisem innego rytmu pracy i myślenia o materii. Wiem, że jeszcze wrócą — ale w zmienionej formie, bliższej temu, czym fright.studio jest dzisiaj.

Główną inspiracją dla mojej pracy pozostaje japoński minimalizm oraz filozofia wabi-sabi. To podejście, w którym nieidealne jest autentyczne, unikatowe i cenne. Pęknięcie, nierówność, ślad ręki — nie są błędem, lecz dowodem procesu i obecności człowieka.

Kolorystyka fright.studio jest stonowana, ograniczona, spokojna. Nie ma tu krzykliwych barw ani przypadkowych kontrastów. Jest cisza, materia i przestrzeń na odczuwanie. Każdy obiekt powstaje powoli, w małej skali, z uważnością na detal i intencję.

Fright.studio to nie tylko pracownia ceramiki. To ciągły proces — uczenia się, upraszczania, wracania do podstawowych zmysłów i pozwalania rzeczom być takimi, jakie są.